Aktualności

Działamy, pomagamy!

 
Kochani, Wy także możecie wywołać uśmiech na czyjejś twarzy.
Zachęcamy do wspierania poniższych inicjatyw, często wystarczy zrobić niewiele, ale dużą grupą damy radę!
 

…dla Leosia

22- sierpnia 2017 r. urodził się przez cesarskie cięcie jako wcześniak w 31-tygodniu ciąży w Warszawie w Szpitalu Położniczym przy ul. Karowej Leonardo. W chwili narodzin ważył 1500 gram i mierzył 44 cm długości, stan dziecka był od pierwszej chwili zagrożony, a pierwsze dni decydowały o jego życiu.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.

 

...dla Emilki

W tej historii pierwszoplanową rolę gra paraliżujący strach. Czerniak – tego boimy się najbardziej, bo to on może zabić Emilkę. Jeśli znamię na jej plecach przekształci się w najgroźniejszy nowotwór skóry, na ratunek może być za późno!
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Michała – wspieramy artystę!

Świat sztuki stał się dla mnie najważniejszym miejscem, teraz jego drzwi otwarły się dla mnie szerzej niż dotychczas, przede mną wystawa obrazów w Stanach Zjednoczonych. Świat sztuki to moje jedyne medium komunikacji ze światem. Na co dzień raczej nie bywam towarzyski. Sztuka pozostaje moim narzędziem przekazu. Tworzę szeroko pojętą sztukę modernistyczną. 
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Oliwii

Oliwia Kubior ma 7 lat i mieszka w Sierakowicach. Jest chodzącym przykładem żywego srebra! Nie ma czasu na nudę. U dziewczynki zaczęły pojawiać się liczne, słabo gojące się siniaki i wybroczyny na skórze. Bardzo zaniepokoiło to rodziców, którzy z troski o zdrowie swojej córki postanowili zrobić kontrolne badania. Oliwia na oddział hematologii i onkologii dziecięcej w Zabrzu trafiła w listopadzie 2016 roku. Lekarze zdiagnozowali wówczas u dziewczynki pancytopenię (zaburzenia hematologiczne). Aktualnie Oliwka jest w trakcie leczenia. W najbliższym czasie na dziewczynkę czeka przeszczep.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Katarzyny

Skrzywdziła ją osoba, która powinna ją kochać. Gdyby nie jej matka, nie byłoby jej na świecie. Gdyby nie jej matka, byłaby też zdrowa jak inne dzieci. Kiedy była w łonie matki, tam, gdzie powinna być bezpieczna, doznała niewyobrażalnej krzywdy, której skutki będzie odczuwała do końca życia. Po piętnastu latach okazało się, że za wszystkim stoi FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy. Gdyby jej mama, kochała ją bardziej niż nałóg, Kasia mogłaby dzisiaj mieć swoją rodzinę, rozwijać się, podróżować i żyć tak jak każdy szczęśliwy człowiek.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Michała

Witam, Mam na imię Michał, mam 17 lat. Mieszkam w małej miejscowości Przepiórów i pochodzę z rodziny wielodzietnej. Od urodzenia choruję na postępujący zanik mięśni i poruszam się na wózku inwalidzkim (tak samo jak mój starszy brat Piotr). W życiu codziennym pomaga nam Mama, która ze względu na stan naszego zdrowia musi się nami opiekować całą dobę i nigdzie nie może podjąć pracy. Chciałbym uzbierać na wózek elektryczny z funkcją pionizacji Quickie Jive UP, który pozwoli Mi zmienić na lepsze Moje życie i ułatwi poruszanie się wszędzie tam gdzie bym tego chciał.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Mikołaja

Dziecko, które noszę w brzuchu z dniem narodzin zacznie umierać. Bez operacji, która musi odbyć zaraz po porodzie, jego chore serce się zatrzyma. Na zdjęciu USG widzę jego rączki, nóżki i małą twarzyczkę. Czasem łapię się na tym, że wyobrażam sobie, jak je całuję, jak przytulam.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Tomasza

Jestem Tomek, mam 32 lata. Mam żonę i troje wspaniałych dzieci. Dwa lata temu został zdiagnozowany u mnie nowotwór mózgu – glejak III stopnia. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. W 2015 roku usunięto mi guza, niestety tylko częściowo – całości nie można było usunąć ze względu na jego położenie.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Michała

Michał urodził się 12.03.2015 roku. Podczas porodu przy cięciu cesarskim doszło do wylewu dokomorowego. W 11 tygodniu życia Michał dostał pierwszych napadów padaczkowych, które towarzyszą mu do dzisiaj. Zdiagnozowano zespół Westa – padaczka lekooporna i encefalopatia o nieustalonej etiologii. Michał jest bardzo opóźniony psychoruchowo, ma niecałe 2,5 roku, jeszcze nie chwyta sam do rączki, nie siada, nie mówi.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
  

…dla rodziny Tomeckich

28 lipca w godzinach popołudniowych w wyniku prac remontowych oraz gwałtownej ulewy zawaliła się ściana nośna wraz ze stropem domu siedmioosobowej rodziny. Doprowadziło to do zawalenia się 1/3 domu państwa Tomeckich z Dębieńska na Śląsku. Rodzina może mówić o ogromnym szczęściu, gdyż nikt nie odniósł obrażeń. W wyniku zawalenia w znacznym stopniu zostały naruszone pozostałe ściany domu, więc po wizycie inspektora nadzoru budowlanego została wydana decyzja o konieczności wyburzenia budynku ponieważ zagraża bezpieczeństwu i nie nadaje się do zamieszkania. Zbieramy pieniądze, aby wspomóc rodzinę w znalezieniu miejsca, które stanie się dla nich nowym  domem.  Miejsce, gdzie babcia Lidzia znów się uśmiechnie patrząc jak Michał i Kasia bawią się w chowanego z Agatką, a tata Adam i mama Agnieszka znajdą chwile wytchnienia. Dom.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.  
 

…dla Weroniki

Jesteśmy rodzicami prawie 12 letniej Weroniki, która urodziła się z niedorozwojem lewej ręki. Nie ma w niej stawu łokciowego, jej przedramię jest we fragmencie co powoduje, że ręka jest krótsza. Córka w dłoni ma trzy palce, które są ze zrostem kostnym i nie może ich całkowicie wyprostować. Od samego początku szukaliśmy dla niej pomocy. Odwiedziliśmy wiele szpitali i klinik mając nadzieję, że ktoś da jej szanse na zdrową rękę. Niestety w Polsce nikt nie mógł córeczce pomóc. 
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Sebastianka

Sebastian ma 3 latka. Tyle też trwa jego rehabilitacja. Jej rezultaty nie są duże, ale jednak pozytywne efekty pojawiają się, co tylko wzmaga wolę walki. Chłopiec dobrze znosi ćwiczenia. Jest pogodny i nie skarży się, jakby gdzieś w głębi duszy zdawał sobie sprawę, że jeśli tylko włoży w ćwiczenia dużo sił, to kiedyś stanie o własnych siłach. Jednak już w tej chwili jego rodzicom brakuje pieniędzy.
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Oliwki

Oliwka miała zaledwie 8 lat kiedy przeszła do historii polskiej medycyny. W środę 21 stycznia  2015 r została najmłodszym chorym na mukowiscydozę biorcą płuc w Polsce. Transplantację płuc otrzymała w Wiedniu w Klinice AKH. Jej droga po nowe płuca nie była jednak prosta. Niestety, w lutym 2017 roku – niemal dokładnie 2 lata po transplantacji – pojawiły się komplikacje: organizm zaczął odrzucać przeszczepione płuca, pojawiła się cukrzyca, niewydolność nerek i nadciśnienie. Rozpoczęła się ponowna walka o zdrowie i życie dziewczynki. Obecnie Oliwka od kilku tygodni przebywa w Klinice AKH w Wiedniu – każdy dzień jej leczenia to koszt około 1166 EURO. 
DZIAŁAJ, POMAGAJ! Więcej szczegółów tutaj.
   

…dla Tymusia

Tymuś urodził się 20.10.2016r. Już kilka godzin po narodzinach lekarze zauważyli, że coś jest nie tak. Tymek był wiotki, cichutko płakał i nie ruszał się tak, jak inne noworodki. Został przewieziony do specjalistycznej kliniki, gdzie po długotrwałych badaniach usłyszeliśmy diagnozę, że nasz ukochany synek choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA), typu I. Jest to choroba, która powoduje postępujące upośledzenie mięśni. W ciężkich przypadkach prowadzi do śmierci.
Koszty związane z leczeniem i codzienną rehabilitacją przewyższają nasze możliwości. Bardzo kochamy naszego synka i nie chcemy, żeby bariera finansowa stała na drodze do szansy na jego normalne życie. Tylko dzięki waszej pomocy jest to możliwe!
DZIAŁAJ,POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Michała

 2 stycznia 2017 roku podczas kąpieli nastąpiła nieprawidłowość w wentylacji – doszło do cofnięcia się spalin i Michał zatruł się tlenkiem węgla.
Pogotowie przetransportowało go do szpitala w Katowicach a następnie do Sosnowca do Regionalnego Ośrodka Ostrych Zatruć z Oddziałem Toksykologii Klinicznej. Przeprowadzone badania wykazały zawartość tlenku węgla we krwi 33%.
Po pięciu dniach od zdarzenia Michał się wybudził, było wszystko w porządku – wiedział co się stało i gdzie jest, odpowiadał na zadawane pytania, żartował.
Niestety dwa dni później doszło do znacznego pogorszenia stanu zdrowia, od 8 stycznia nie ma z nim kontaktu – słyszy ale nie mówi, na bodźce zewnętrzne reaguje skurczami mięśni i skokiem pulsu. Szansą na powrót do normalnego życia jest systematyczna rehabilitacja, która nie jest finansowana z NFZ.
 DZIAŁAJ,POMAGAJ! Kliknij tutaj lub tutaj by dowiedzieć się więcej.
 

…dla Agatki

Agatka urodziła się z wadą serca, Agatka w wieku 2 miesięcy przeszła pierwszą operację serca. Wada okazała się bardziej rozległa niż lekarze początkowo przypuszczali, na szczęście Agatka to dzielna i waleczna dziewczynka, jej stan się poprawiał, aż w końcu po 3 tygodniach pobytu w szpitalu rodzice mogli zabrać maleńką do domu. Jakiś czas później mamę Agatki zaczęło niepokoić lekko uciekające lewe oczko dziewczynki – po licznych badaniach potwierdziło się najgorsze przypuszczenie – siatkówczak lewego oczka.Guz jest duży: 17×10 mm. Rak oczko dosłownie zżera, choroba postępuje w zastraszającym tempie. Koszt leczenia za granicą przekracza jednak możliwości rodziców , rodziny i przyjaciół, kwota za leczenie jest zaporowa i dla nich samych niemożliwa do zdobycia.
 DZIAŁAJ,POMAGAJ! Kliknij tutaj.
 

…dla Agaty

18 sierpnia w wyniku wypadku w pracy przy przecinarce kredek, której bęben zahaczył o rękawiczkę wskutek czego lewa ręka znalazła się w maszynie. Otwarte złamanie czterech palców, w tym dwa palce zmiażdżone z ranami szarpanymi i zabrudzonymi od grafitu, grożące wdaniem się martwicy. Oprócz tego kawałek palca do wycięcia wraz z paznokciem. Jedyna szansa ,że ręka będzie całkiem sprawna to długa i systematyczna rehabilitacja, a tylko część z niej będzie finansowana przez NFZ. Konieczna będzie również rehabilitacja prywatna, na którą dziewczyna nie ma środków.
DZIAŁAJ,POMAGAJ! Kliknij tutaj.