Teksty mog± siê nieco ró¿niæ od wersji prezentowanych w TV/youtube/na koncertach, poniewa¿ nasze skecze nieustannie "¿yj±". Wyra¿amy zgodê na wykorzystywanie tekstów przez m³ode kabarety i inne grupy w celu prezentowania ich na scenie, ale prosimy o ka¿dorazowe podanie informacji o Kabarecie M³odych Panów jako autorze.
Polski szpital
pobierz plik
(dzwoni telefon)
P - halo, szpital miejski w ., tak, tak wiem do czego s³u¿± karetki, ale
t³umaczê Pani po raz trzeci nasz kierowca w Szabas nie je¼dzi, no do widzenia.
(wchodz± chorzy)
1 -niech Pan zawo³a siostrê
P - no jestem
2 - nie wydaje mi siê, ¿eby by³ pan siostr±...
P - jestem jednym z trzech transwestytów pracuj±cych w naszym szpitalu
1 - s³uchaj go¶ciu...
P - siostro, wola³abym, ¿eby mówili panowie do mnie siostro
2 - proszê Pani
1 - pana, to jest facet!
2 - dobrze, proszê Pañstwa, nie wydaje mi siê ¿eby mogli mi pañstwo pomóc
P - no w³a¶nie od tego tu jestem, co mu jest?
1 - brzuch go boli
P - to mo¿e ja dotknê
1 - we¼ no co ty robisz, zawo³aj lekarza!
P - ju¿ wo³a³am, wo³a³am idzie, Panie doktorze
(wchodzi doktor - murzyn)
D - dzieñ dobry, doktor Hadbany Teptete, Górne Kongo Zair, mam przyjemno¶æ leczyæ
w tym szpitala, co panom przylega
2 - ju¿ nic
1 - my tylko w odwiedziny
D - hola, hola pacjenty
P - panowie spokojnie, jest XXI wiek
D - tak
P - wszyscy ¿yjemy w jednej wielkiej globalnej wiosce
1 - dobra z jakiej czarny jest wioski?
2 - kolega chcia³ zapytaæ z jakiego pan jest plemienia?
D - z Nowej Huty! Co siê sta³o?
2 - brzuch mnie boli
D - to mo¿e ja dotknê
2 i 1 - a³a
1 - co mu robisz?
D - a to panowie zjedli co¶ niedobrego
1 - co nie dobrego, pili¶my wódkê i zagryzali¶my ogórkami
2 - no i popijali¶my mlekiem
1 - a mleko jest bia³e
2 - m³ody przestañ, panie doktorze i mnie tak wydê³o
D - a to pan jest w ci±¿y
2 - co?!? nie mogê byæ w ci±¿y, nie wiem jak u Was ale u nas to nie mo¿liwe
D - tak? O to mi siê diagnoza ryp³a, w takim razie ma pan kadbulu bebtete
1 - co ma?
D - kadbulu bebtete
2 - Jezu stary ja wiem co to jest, ja o tym czyta³em, to przenosz± muchy Tse Tse
D - ta i nosoro¿ce
2 - stary ja umieram, nie ma dla mnie ratunku
D - jest ratunek, jest ratunek, du¿o wêgla spo¿ywczego i czekolady gorzkiej czarnej
1 - we¼ bo jak mu....
2 - m³ody spokojnie, pani doktorze Bambo
D - co?
2 - ja nie mam czasu i si³y biegaæ po jak±¶ czekoladê, nie wiem pan powinien znaæ jakie¶ czary, mnie ju¿ skrêca
D - a to znaczy prywatnie przyj±æ
2 - no
D - a to w takim razie siostra skasuje 5 dyszek i poda mi sztuæce
2 - co!?!
D - ¿artowa³em, czarny humor, bêdê potrzebowa³a parê rzeczy poproszê pa³ê wodza, (siostra daje mu pa³ê wodza)
pan potrzyma, agresor te¿ trzyma, agresor te¿ siê ³aduje od pa³y,
teraz szamana, (siostra daje mu szamana) szaman patrzy okiem ja¼ni i szaman luka na agresora. Dobra, jeszcze d³ugopis z ptakiem,(siostra daje mu d³ugopis z ptakiem)
kartka na zaklêcie, muzyka i piszemy.
Kto to przeczyta, kto przeczyta, ino doktor to przeczyta, proszê piecz±tka o i zaklêcie musi oblecieæ, proszê, a my idziemy z siostr± na lunch
2 - panie doktorze Bambo
D - co?
2 - a gdzie ja mam to zaklêcie wypowiedzieæ
D - w aptece
(1 i 2 zbiegaj± za doktorem w kulisê)
|




|