Z otchłani czasu wyłania się więc kabaret "Nic" i duchowy przywódca rybnickich kabaretów, nieżyjący już, Olek Chwastek. Większość rybnickich kabaretów mówi o nim jako o pierwszym nauczycielu a członkowie KMP to ludzie, którzy niegdyś z nim współpracowali i od niego się uczyli.
Powiedzmy sobie jednak jasno - mównienie o KMP jako o "kontynuacji Dudu" (a słyszało się tu i ówdzie takie stwierdzenia) jest kompletnym nieporozumieniem. "Dudu" ma się do "KMP" tak jak przedszkolak do profesora. To dwa zupełnie inne twory. Inny styl, klimat, sposób pracy, inne założenia artystyczne i pomysł na twórczość, a przede wszystkim... zupełnie inna jakość.
Wystarczyło kilka rozmów z Kaczorem, który tęsknił do jakiejś odmiany i z Bartkiem, który wciąż pamiętał jak to jest "być w kabarecie", aby plany założenia nowej grupy nabrały realnych kształtów. W pierwszym składzie kabaretu, obok trójki doświadczonych "kabareciarzy" występował Szymon Tomecki - aktor jednego z rybnickich teatrów amatorskich, którego Kaczor wypatrzył na widowni podczas "Larma" (rewelacyjna, cykliczna impreza kabaretowa organizowana przez rybnickie kabarety).
Pierwszy program KMP pod tytułem: "My na prawdę chcemy pracować" powstał w lecie 2004r. a swoją premierę miał 7 października 2004r. podczas IX Rybnickiej Jesieni Kabaretowej. Po kilku modyfikacjach zdobył uznanie publiczności i jurorów festiwali i przeglądów kabaretowych w całej Polsce. W sierpniu 2005r. z kabaretem pożegnał się Szymon. Chociaż świetnie sprawdzał się na scenie, rozstanie było koniecznością. Jego miejsce, w ciągu zaledwie dwóch tygodni zajął Mateusz "Banan" Banaszkiewicz, związany wcześniej również z kabaretem "Dudu". Od pierwszych prób było wiadomo, że jest właściwym człowiekiem na właściwym Pierwszy program utrwalił się w pamięci widzów również dzięki realizacjom telewizyjnym (TVP2, TVP3, Polsat, HBO). Do najbardziej znanych skeczy należą z pewnością "Blacharz" i "Urząd Pracy", oraz... Striptiz, do słynnej piosenki Joe Cockera "You can leave your hat on" z choreografią Izabeli Barskiej, który stanowił zakończenie programu. Kontrowersyjny taniec podzielił widzów i jurorów, budząc zawsze sprzeczne emocje i niezmiennie burzę oklasków i pisków piękniejszej części widowni. Właśnie z powodu niekończącej się dyskusji na temat striptizu tytuł drugiego programu do niego nawiązuje. Program "Ubrany facet też może być śmieszny" powstał w ciągu miesiąca, swoją nieoficjalną "premierę" miał podczas XXII PAKI i - pomimo braku golizny, oraz pewnego niedopracowania - od razu przypadł do gustu widowni i jurorom.
Ponieważ już poprzednio członkowie grupy sprawdzili się zarówno jako wokaliści, jak i dobrzy tancerze (a pani choreograf nie mogłaby pozostać bez zajęcia), w tym programie również znalazło się miejsce na piosenkę i taniec - tym razem brawurowe tango pt. "Władza", które zdobyło III miejsce na prestiżowym festiwalu piosenki kabaretowej "OBORA' w Poznaniu. Skecze: "Nauczyciele", "Amerykanin", "Supermarket", "Drogówka" czy piosenkę "Władza" emitowały stacje telewizyjne, takie jak TVP2, polsat, TVN czy HBO.
Stale rośnie jego popularność a wraz z nią liczba koncertów na terenie całego kraju. Co będzie dalej? Czas pokaże.
zdjecia: Maciek Stefaniak, Jakub Husak, archiwum KMP |
Najnowsza płyta DVD: Zamów
W dalszym ciągu jest oczywiście w sprzedaży nasze pierwsze DVD: Zamów |
|||||||||||||||||||||